piątek, 19 maja 2017

Dziki zachód dla bogaczy

Obejrzałam cały pierwszy sezon Westworld z Anthonym Hopkinsem w roli głównej. Tytułowy Westworld to nowoczesny park rozrywki, urządzony w stylu dzikiego zachodu. Płacąc i wchodząc do niego możemy się wtopić w klimat westernów, kowbojów i indian. Mało tego, robimy co chcemy bo broń jaką otrzymujemy działa jedynie na roboty, które robią tam za ludzi. Jest kilka ogólnych scenariuszy, w które możemy się wplątać albo po prostu zwiedzać całą lokalizację. Brzmi dziwnie, wiem - przy oglądaniu jest to o wiele lepiej zrozumiałe.


Tak naprawdę warto wszystko obejrzeć do końca, bo dopiero wówczas zaczynają się najciekawsze twisty. Mogę jedynie zdradzić, nie psując rozrywki, że chodzi o twisty czasowe, których się nie spodziewamy. Przez to całość opowieści nabiera nowego sensu i chcemy oglądać dalej i dalej, by dowiedzieć się czy wszystko się wyjaśni i czy mamy dobre przeczucia.
Serial scenografią i kostiumami robi wrażenie, bo nie pamiętam takiego dzieła, które pokazywałoby dziki zachód w teraźniejszości. To taki miks nowego ze starym. Jednak najwięcej satysfakcji daje tu scenariusz, który został dokładnie przemyślany. Fajnie tak podejrzeć ludzi, w świecie w którym wszystko im wolno...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz